Przytoczę wam historię tego jak zaczynałam pilotaż w Kenii i jakie były moje odczucia względem ubogich dzieci na początku mojej pracy, w kompletnie nowych dla mnie warunkach – na nowym kontynencie – i jak ewaluowały w trakcie kolejnych miesięcy i lat. Opiszę wam sytuacje jakie przydarzały mi się w trakcie pracy jako pilot wycieczek w Kenii i Tanzanii oraz te, które przydarzyły się moim kolegom z pracy. Myślę, że są aspekty, które trzeba wyjaśnić, omówić by brać je potem pod uwagę, gdy jedzie się do kraju,
w którym ludzie żyją biedniej – niekoniecznie tylko w Kenii. Mądrość i opinie przychodzą wraz z doświadczeniem – niestety nie od razu. Gdy pomagamy niekoniecznie czynimy to właściwie i mądrze. Zapraszam do lektury!